Dzień ogłoszenia wyników.
Wstałam dziś o 6:30 , był to dla mnie wielki wyczyn ponieważ zazwyczaj wstawałam po 12.Ale chciałam zobaczyć czy 7 godzinna praca nad projektem się opłaciła.Myślami wiedziałam że nie mam szans , ale w głębi serca wierzyłam , że jednak się uda.Na 9 miałam być w ośrodku kultury bo tam miały być ogłoszone wyniki . Po wstaniu z łóżka od razu ruszyłam do łazienki .Wzięłam szybki prysznic , wysuszyłam włosy i wyprostowałam.Lekko wymalowałam rzęsy i u góry zrobiłam kreski eyelinerem.Wróciłam do pokoju wyciągnęłam stertę ciuchów z mojej szafki.I wybrałam taki zestaw <klik>.Żeby dłużej nie przedłużać zeszłam na dół na śniadanie . Niestety siedziała tam też już moja siostra która miała na 9:00 szkołę letnią i tak wątpię , że pójdzie. Może ten wyjazd do Londynu by ją zmienił.Jeżeli nie wygram za wszelką cenę namówię rodziców na ten wyjazd.Na śniadanie mama przygotowała naleśniki z truskawkami i świeżo ubitą bitą śmietaną . Ona wie co lubię .Odniosłam brudne naczynia do zlewu po czym usiadłam na kanapie i włączyłam TV.Miałam jeszcze jakieś 30 minut czasu . Włączyłam 4funTV i od razu się uśmiechnęłam.Leciał program Lajk Czart a na pierwszym miejscu było One Direction.Uwielbiałam ten zespół.Po One Thing leciał Bruno Mars a potem jeszcze kilku wykonawców.
- czas jechać dziewczyny - krzyknęła mama z góry .
- ja jestem już gotowa - oznajmiłam
-ubiorę buty i jedziemy - wołała schodząc z góry
Wzięłam moją torbę spakowałam do niej telefon słuchawki płytę 1D i wodę gazowaną którą wyciągnęłam z lodówki.Nienawidzę jeździć z moją siostrą jednym samochodem , zawsze pcha się do przodu.
No ale nici z jej planu ,byłam szybsza.Usiadłam wyciągnęłam płytę z torby i włożyłam do radia .
Paula nie lubi słuchać moich piosenek ale o dziwo nic nie narzekała , tylko wyzywała żebym już nie śpiewała.Mama pierw podjechała pod szkołę Pauli żeby zobaczyć czy do nie j wchodzi.
A teraz czas na mnie . Strasznie się denerwuję , chciałabym wygrać ten konkurs.
Mama podjechała pod ośrodek pocałowałam ją w policzek i poszłam .
Przed wejściem serce biło mi jak szalone.
Na korytarzu stało jakieś 20 osób pewnie czekały na tą samą wiadomość co ja.
Dziwi mnie w ogóle że ktoś wziął się za organizowanie takiego konkursu , przecież nagroda nie jest byle jaka tylko wyjazd i mieszkanie w Londynie .
~osoby czekające na ogłoszenie wyników zapraszam pod pokój nr 13
Strasznie się zdenerwowałam , pozostałe osoby również przynajmniej tak mi się wydaje .
~teraz nastąpi ogłoszenie nagród za następujące miejsca
I - wyjazd do Londynu i wielka willa .
II- wycieczka do Peru i
III-kupon na 2000 zł do wybranych sklepów.
Napięcie wzrosło , strasznie chciałam wygrać .
~III miejsce zajęła Klaudia Kornelia Komin - gratulacje praca była na prawdę dobra.
Ręce całe mi się pocą , nigdy nie byłam taka zestresowana :O
~II miejsce zajęła Alicja Kasia Mołodyńska
no tak przepadłam .
~ I miejsce zajmuje ..... Paula Kinga Heubner.
podniosłam się z krzesła i zobaczyłam w tych 20 osobach moją siostrę idącą po wypis który ma okazać jak będzie bukowała bilety dla rodziny .
od razu podeszłam do niej .
- zawsze musisz robić mi na złość ?
- po prostu jestem lepsza .
-wiesz jak mi zależało ,chciałam wygrać a ty wszystko musisz zepsuć .
-co ty teraz chcesz ? w końcu ty też jedziesz .
-zejdź mi z oczu małpo
Wyszłam stamtąd w szale mojej furii.NIENAWIDZĘ JEJ !!!
Poszłam na przystanek , czekałam jakieś 10 minut , autobus przyjechał wsiadłam i pojechałam do domu.Z przystanku do domu miałam zaledwie 10 kroków. Weszłam do domu mama zaczęła pytać i co wygrałaś i co ? Ona wcale nie chciała żebym wygrała bo wiedziała z czym to się wiąże.
Nie odpowiadając jej pobiegłam na górę do mojego pokoju i zamknęłam się na klucz.
Włączyłam laptopa pierwsza strona na którą weszłam to twitter potem facebook .
Włączyłam piosenki i przeglądałam nowe wpisy na tt .
Ktoś dobijał się do drzwi ,była to moja siostra .Otworzyłam jej bo chciałam dowiedzieć się co chce mi powiedzieć .
- przepraszam
Cholernie się zdziwiłam , moja siostra mnie przeprosiła. : O
- ty mnie przepraszasz ? - zakpiłam
- no co ?
-nic nic mów dalej .
-chcesz wiedzieć chociaż kiedy wyjeżdżamy ?
-pewnie mów .
Powiem szczerze że zdziwiło mnie to że jest dla mnie taka miła.
- wyjeżdżamy za 5 dni , gadałam już z mamą . I zgodziła się żebyśmy jechały szybciej same.
-serio?!
-no tak , chyba że nie chcesz - wstała z łózka i udała się w stronę drzwi
-od razu pobiegłam za nią i przytuliłam ją .
Nigdy od dłuższego czasu nie byłyśmy tak blisko siebie , szczerze to nawet brakowało mi tego.
-no co ty to jedziemy?jutro?pojutrze ?
-jutro mam już zabukowane bilety dla nas. dom czeka już na nas.
-dziękuje :)
I wyszła z pokoju..
Było już dosyć późno , ale nie zważając na to wzięłam się za pakowanie.
Wyciągnęłam wszystkie torby jakie znalazłam w moim pokoju , było ich z 6.
Mam nadzieję , że się zapakuję .
Wyciągnęłam wszystkie ciuchy z moich szaf i poprzebierałam te które chce wziąć ,resztę oddam biednym.Byłam już strasznie zmęczona więc postanowiłam , że resztę dokończę jutro.
Wzięłam jeszcze na chwile laptopa żeby napisać koleżankom , że jutro wyjeżdżam i chcę się z nimi spotkać . Napisałam i wysłałam do Marcina Klaudii Alicji i jeszcze kilku osobom wiadomość z zapytaniem czy chcieli by się spotkać i iść na lody .Odłożyłam laptopa poszłam do łazienki zmyć makijaż ubrałam się w piżamę i wskoczyłam do łóżka .Wzięłam do ręki telefon włączyłam More Than This-1D na słuchawkach i zasnęłam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz