sobota, 31 marca 2012

ROZDZIAŁ III



SZOK  I JESZCZE WIĘKSZY SZOK.


 . Lotnisko w Londynie jest ogromne i zatłoczone.
Paula poszła poszukać jakiegoś taksówkarza który zawiózł by nas na miejsce i pomógł przytargać walizki do samochodu .Przyszła z niskim lekko siwym Panem który wziął większość walizek i zaprowadził nas do taxi .Podjechaliśmy na miejsce facet wyciągnął nasze walizki i pojechał .
Spojrzałam na kartkę by zobaczyć numer domu w którym mamy mieszkać   a Paula szukała kluczy w torebce .Dom był mi znajomy gdzieś widziałam go na zdjęciach tylko nie przypomniałam sobie gdzie.
Podeszłyśmy z wszystkimi torbami pod dom . Paula otworzyła drzwi .
Przeżyłyśmy szok , dom był pięknie urządzony.Postawiłam walizki obok drzwi i pobiegłam oglądać dom 
Dom wydawał mi się strasznie znajomy przynajmniej sypialnie kuchnia i bawialnia.
Wybrałam sobie sypialnie poszłam po walizki i rozpakowałam sie do szafy.
Byłam strasznie zmęczona więc dzisiaj postanowiłyśmy iść tylko na zakupy bo lodówka jest pusta a my strasznie głodne.
Wzięłam prysznic by odświeżyć sie po podróży po czym wróciłam do pokoju zawinięta w ręcznik.
Ubrałam się w <klik> i poszłam do kuchni bo tam siedziała Paula o dziwo wyglądała dzisiaj dobrze i nawet zdążyła wziąć prysznic dzięki dwóm toaletom.Paula nigdy nie ubiera takich kolorów ,wyglądała jak nie ona.Była ubrana w <klik>.Wróciłam jeszcze do pokoju po telefon i wyszłyśmy z domu zamykając drzwi na klucz.Poszłyśmy przed siebie nie wiedząc gdzie jest jakiś sklep .
Szłyśmy prosto ulicą Woodhouse Rd po drodze wstąpiłyśmy do Milkshake City , wiedziałam , że często przesiadują tam chłopacy z 1D .No ale cóż ja nie mam szczęścia do spotykania sławnych ludzi.
Zamówiłyśmy po szejku 1D i poszłyśmy dalej.W pobliżu same małe sklepiki w których są same fast-foody.
 - no w końcu jakiś sklep - zaśmiała się Paula
 - gdzie?- spytałam
 - patrz tam - wskazała palcem
 - ooo Tesco - uśmiechnęłam się. 
Przyśpieszyłyśmy krok bo coraz bardziej się ściemniało.
Weszłyśmy do Tesco wzięłyśmy 2 duże wózki i poszłyśmy wybierać jedzenie .
Ja poszłam w działy napojów i alkoholów a Paula bardziej w spożywcze.
Postanowiłam wziąć pepsi , sprite po frugo i wodę cytrynową i czteropak piwa .
Idąc wpadł na mnie nie trzeźwy chłopak  w kapturze  ,  zauważyłam jego piękne niebieskie oczy.
Wydaję mi się , że go znałam ale no jak .
Uśmiechnął się przeprosił i poszedł do kasy.
Wzięłyśmy z Paulą jeszcze klika rzeczy.2 wózki były zapełnione , ciekawe jak to doniesiemy .
Udałyśmy się do kasy zapłaciłyśmy i poszłyśmy do domu.
Było już całkiem ciemno .
W domu rozpakowałyśmy jedzenie , poukładałyśmy do szafek  i ja udałam się do pokoju .
Przebrałam się w piżamę i wskoczyłam do łóżka z laptopem .
Włączyłam twittera przeglądając nowe informacje itd.
Zauważyłam że Harry i Niall dodali nowe zdjęcia .
Pierw weszłam do Harrego - taki słodkie zdjęcie dodał ;o
i do Nialla , zdziwiłam się bo był tak samo ubrany jak ten chłopak ze sklepu i te oczy .
Miałam 1000 myśli w głowie ,wyłączyłam laptopa wzięłam telefon włączyłam mix solówek Nialla i zastanawiałam się czy to na prawdę mógł być on ? Od razu zasnęłam ...





Brak komentarzy: