niedziela, 8 kwietnia 2012

ROZDZIAŁ XV

Pobudka nie była za ciekawa o 12:00 wpadli do nas Hazza i Louis skacząc po naszych łóżkach.
Nieźle się na nich wkurzyłam ponieważ nie należę do wczesnych ptaszków Niall miał to samo.
Nie zważając na nich dalej próbowaliśmy spać jednak na marne ,mądry Harold wziął kubeł wody i wylał prosto na nas.Od razu zerwaliśmy się na nogi , nie obyło się bez obelg rzucanych przeze mnie na Hazzę i Lou.
-ciekawe kto teraz będzie suszył to łóżko ?- zapytałam ze wściekłą miną.
-to my już pójdziemy - zaśmiał się Harry biorąc Lou za rękę .
Z Niall'em wpadliśmy na pomysł żeby później odegrać się na nich.
Poszliśmy razem pod prysznic , było strasznie miło.Krople wody spływały po naszych rozgrzanych ciałach.
Nasze usta za każdym razem spotykały się ze sobą , czułam przy nim pożądanie.
Wyszliśmy z kabiny zawijając się ręcznikami.Ja zostałam w łazience w celu wysuszenia włosów i zrobieniu make-upu , Niall wrócił do pokoju.Wzięłam się za suszenie po tym wyprostowałam włosy , nałożyłam lekki podkład i przeźroczysty błyszczyk ,rzęsy wymalowałam  tuszem i podkreśliłam eyelinerem.Po 20 minutach wyszłam z łazienki , Niall był już ubrany włosy wyschły mu bez pomocy suszarki.Poprosiłam Niall'a żeby pomógł wybrać mi coś do ubrania , razem zdecydowaliśmy żebym ubrała <klik> i tak zrobiłam.Po chwili zeszliśmy na dół , wszyscy już siedzieli przy stole gdy Paula z Hazzą robili śniadanko.Usiadłam się z Niall'em obok Zayna i poprosiliśmy również o śniadanie.Paula nie odmówiła , nasze relacje od początku pobytu w Londynie strasznie się polepszyły , teraz tak na prawdę stałyśmy się siostrami.Paula przygotowała dla nas omlety z serem.Niall napakował sobie 3 ja wzięłam tylko 1 reszta też sobie nie żałowała.Liam niestety musiał się śpieszyć ponieważ musiał jeszcze podjechać do domu się przebrać i jechać po Danielle na lotnisko.
My mieliśmy duużo czasu więc zero pośpiechu i wszystko na lajcie.Usiedliśmy się wszyscy przy kanapie i włączyliśmy sobie 'Scary Movie 4' i przez cały film śmieliśmy się jak opętani , ale nie z filmu tylko z Louisa.
Popołudnie mijało miło , o 21:00 mieliśmy zjawić się u Eda.Chłopacy pojechali do domu przebrać się i pozałatwiać swoje sprawy , Niall też pojechał a ja z Paulą poszłyśmy na zakupy.Odwiedziłyśmy kilkanaście sklepów w poszukiwaniu sukienek na dzisiejszy wieczór wybrałyśmy po kilka i zakupiłyśmy po miliony dodatków.Wróciliśmy do domu poprzebieraliśmy się w różne zestawy i najodpowiedniejszym dla mnie był
<klik> a Paula postawiła na coś  innego i wybrała <klik>.
Miałyśmy jeszcze jakieś 5 godzin do imprezy.
Liam zadzwonił do nas żebyśmy przyszły poznać Danielle po ta już nie może się doczekać.Chwyciłam za torebkę i klucze chwyciłam telefon i zadzwoniłam po taxi po 5 minutach czekał już na nas miły starszy Pan w swojej  taksówce.Podjechał pod dom 'direction' ,zapłaciłyśmy i wyszłyśmy.Na kanapie siedzieli chłopcy z Danielle  , ale zdziwiło mnie , że nie było z nimi Nialla.
Przywitałam się z piękną brunetką po czym przeprosiłam ich i udałam się do pokoju Niall'a.Otworzyłam drzwi Niall rozmawiał przez telefon a gdy weszłam do pokoju od razu się rozłączył , zdziwiło  mnie to.Od razu podszedł do mnie i czule pocałował , był strasznie zdenerwowany nie chciałam wypytywać go bo i tak by nie powiedział.Zeszliśmy na dół ,Niall i chłopacy byli umówieni z Paulem więc ubrali kurtki i poszli na spotkanie.Ja Paula i Danielle poznawaliśmy się i  rozmawialiśmy o chłopakach ,muszę przyznać że dziewczyna jest na prawdę fajna.Danielle spytała czy pójdziemy z nią na zakupy bo nie ma żadnej sukienki na dziś wieczór oczywiście zgodziłyśmy się.Wyszłyśmy z domu 'direction' i udałyśmy się do centrum handlowego.Zaliczyłyśmy kilka sklepów , Danielle o wiele szybciej decydowała się niż my .Wybrała <klik>.Po drodze przypomniało mi się  , że byłam umówiona z fankami w MilkShake City spytałam Pauli i Danielle czy razem ze mną spotkają się z nimi , oczywiście nie miały nic przeciwko.Udałyśmy się do Msc tam czekało około 12 dziewczyn ,zdziwiłam się przecież dopiero za 20 minut miałam planowo przyjść. Dziewczyny strasznie się ucieszyły podbiegły do nas i wyściskały.
Usiadłyśmy przy 1 ze stolików Paula poszła zamówić dla nas szejki.Dziewczyny były na prawdę miłe  ,tematów nie było nam brak.Wypiłyśmy szejki porozmawiałyśmy jeszcze trochę porobiłyśmy sobie jeszcze zdjęcia i umówiłyśmy się na następne spotkanie.Było już około 18:00 zamówiłyśmy taxi i pojechałyśmy do mnie do domu.Przed imprezą musiałyśmy się świetnie przygotować. Pokazałyśmy Danielle nasze sukienki , była zachwycona.Miałyśmy jeszcze w miarę dosyć czasu    więc wzięłyśmy się za manicure i pedicure ja wybrałam kolor   jasno beżowy Paula czerwony a Danielle ciemny róż.Siedziałyśmy na kanapie malując paznokcie i śmiejąc się .Strasznie polubiłam Danielle tak samo jak moja siostra.Włączyłam telewizor na 4funtv i akurat załapałyśmy się na połowę One Thing oczywiście zaczęłyśmy śpiewać razem we 3 tylko przeszkodził mi telefon był to Niall. 
-gdzie jesteście śliczne ? -zapytał swoim słodkim głosikiem .
-u mnie , nie martw się przyjdziemy na imprezę - zaśmiałam się .
-o której po was przyjechać ? 
-20:00 bo w końcu  to niezły kawałek do jego domu .
-no to do zobaczenia kochanie :* 
-cześć .
Paznokcie wyschnięte czas na prysznic , na szczęście mamy 3 łazienki.
Zaliczyłyśmy prysznice i razem we 3 wzięłyśmy się za robienie makijażu na przemian.
Moim zdaniem Danielle powinna być kosmetyczką bo jest strasznie obcykana w tych sprawach i zrobiła mi świetny makijaż.
Wróciłam do łazienki wysuszyłam włosy i zrobiłam lekkie fale.
Poszłam do pokoju przebrałam się w sukienkę ubrałam buty wzięłam torebkę zapakowałam do niej błyszczyk i telefon.
Wychodząc z pokoju zobaczyłam Danielle i Paule które wyglądały niesamowicie pięknie.
Zeszłyśmy na dół gdzie czekała na nas niespodzianka a mianowicie 5 niespodzianek w formie chłopców .
 Na kanapie leżeli sobie nie zważając na to czy pogniotą im się garnitury , ale gdy nas zobaczyli od razu postawili się do pionu.Niall podszedł do mnie przytulając mnie i dając całusa w policzek szepcząc do ucha 'ślicznie wyglądasz'.
Zrobiłam po drinku tak na rozluźnienie atmosfery .
-czas się zbierać - krzyknął Liam
I tak zrobiliśmy , wyszliśmy z domu udając się do czarnej mini limuzyny.
Jechaliśmy mniej więcej 47 minut.
Dom Eda był ogromny i piękne ozdobiony.
Wchodząc do domu do Niall'a znowu zdzwonił telefon a ten znowu nie odebrał.
W środku była masa ludzi , ale w tłumie od razu było widać Sheraana który szybkim krokiem do nas podszedł.
Przywitał się z nami ,przedstawiłam mu się tak jak i Paula. Chłopak wydawał się przemiły.
Impreza powoli się rozkręcała każdy cały czas coś pił jak nie drink to piwo i takim sposobem większość osób była już zalana oprócz Liama który nie mógł pić.Obok Niall'a cały czas kręciła się jakaś dziewczyna powoli zaczynało mnie to denerwować .
Wzywała mnie natura , udałam się do toalety. Jednak po wyjściu żałowałam że tam w ogóle poszłam.....














**
7 kom = nowy rozdział :)

11 komentarzy:

Marta pisze...

matko kobieto czemu trzymasz człowieka w takiej nie pewności a co do rozdziału bosskii ♥

Anonimowy pisze...

Kochanaa Przeboskii Dodawaj jak najszybciej ! <33

Anonimowy pisze...

świetny ! właśnie nie trzymaj ludzi w niepewności, gdy się tak rozkręca ... ;D ♥♥

Anonimowy pisze...

ooooo nie trzymaj nas w takiej niepewności Niall co ty tam narobiłeś ! -,-

Anonimowy pisze...

suuper ; *

Anonimowy pisze...

dawaj nastepny rodzial , superrowe opowiadanie ; )

Anonimowy pisze...

ciekawe co bedzie daleej .... :)

Anonimowy pisze...

Kocham <3

Anonimowy pisze...

ohh <3 już czekam na następny rozdział ;**
świetnie piszesz ! ; >

Anonimowy pisze...

nie stresuj mnie tak ^^ dawaj szybko następny bo nie wytrzymam ! :D

Anonimowy pisze...

Jaka Ty jesteś kochana ! <3 Po prostu ten blog zaczyna mnie uzależniać ;)Kilka razy wchodzie tu dziennie i sprawdzam czy coś dodałaś <3 ;* / Gośka