czwartek, 26 kwietnia 2012

ROZDZIAŁ XXIV

**Laura**
W jednym momencie mój cały świat runął.Zniszczyłam życie sobie jak i Niallowi.Nie wiem jak mam im wszystkim o tym powiedzieć.Poprosiłam chłopaków , żeby zostali na zewnątrz , a dziewczyny wzięłam do środka.Położyłam się w łóżku a dziewczyny na krzesłach obok mnie.Nie wiedząc jak zacząć , łzy zaczęły mi lecieć ciurkiem.Paula podeszła do mnie i przytuliła się.
-co jest mała ?
Nic nie odpowiedziałam ,po prostu nie umiałam.
-haaalo , Laura?!
-przepraszam , nic po prostu cieszę się ,że jutro wychodzę .
-na pewno nic ?
-tak tak
Wymusiłam lekki uśmiech , dziewczyny zawołały chłopaków.Miałam już dość odwiedzin , ale nie chciałam być nie miła więc mimowolnie się śmiałam przy ich żartach i tak dalej.Dziwiło mnie zachowanie Harrego , cały czas się na mnie patrzał , nigdy nie zachowywał się tak.Zazwyczaj olewał mnie i nie zwracał na mnie uwagi bądź traktował tak jak resztę .Zrobiłam się senna jak widać Niall to zauważył i powiedział reszcie , że lepiej aby już wszyscy poszli bo jestem zmęczona.I tak zrobili wszyscy z sali tylko Niall na chwilę został bo chciał się w spokoju pożegnać.Pocałował mnie i już miał odchodzić , ale złapałam go za rękę i pociągnęłam do siebie..
-będziesz mnie kochał pomimo wszystko?
-co to za głupie pytanie?
-odpowiedź mi po prostu.
Usiadł się na brzegu łóżka i złapał mnie za rękę , patrzał mi prosto w oczy.
-Kocham cię i nie przestanę.
-obiecaj mi to .
-obiecuję , ale czy coś się stało?
-nie nie , lepiej będzie jak już pójdziesz inni czekają .
I tak zrobił wyszedł machając mi ręką na pożegnanie.Zostałam sama z moimi myślami , które nie odchodziły nawet na sekundę.Cieszyło mnie tylko to , że jutro będę mogła wyjść do domu.Zmęczona wszystkich pogrążyłam się w śnie.
Obudziła mnie przemiła pielęgniarka która poprosiła mnie żebym wstała na ostateczne badania.Wstałam zwinnie z łóżka i udałam się za pielęgniarką do gabinetu lekarza.Usiadłam się na klozetce przy jakiejś maszynie , lekarz wziął do ręki dziwne urządzenie i zaczął jeździć nim mi po moim brzuchu.Czułam dziwne łaskotanie
-to 5 tydzień - lekarz uśmiechnął się miło.
-ale jest zdrowe , prawda ? nic mu nie grozi ?
-właściwie to jest to ciężki przypadek , ma pani ciążę zagrożoną.
Po policzku spłynęła mi pojedyncza łza.
-proszę się nie przejmować ,to nic nie oznacza ,wszystko może się znacznie zmienić po prostu musi Pani o siebie dbać i uważać na siebie i dziecko.Zero stresu i nerwów musi Pani stać się oazą spokoju inaczej nie będzie za dobrze.A teraz może się Pani ubrać i wrócić do recepcji po wypis. 
-dziękuje.
Wstałam i zwinnym krokiem wróciłam do mojej sali , spakowałam się i poszłam do recepcji po wypis.Akurat przyszedł Niall więc wziął moje walizki i zaniósł do samochodu.Boję się o jego reakcję na temat ciąży.Co jak mnie zostawi ? Nie chce sama wychowywać dziecka , jestem za młoda. Odebrałam wypis i udałam się w stronę windy.Wysiadłam i poszłam w stronę Nialla który stał przy zamówionej taksówce.Na powitanie dał mi soczystego buziaka i przytulił.Wsiedliśmy do taksówki i po chwili byliśmy już na miejscu.Niall wziął walizki i poszliśmy do domu.Ustałam chwile przed domem i wzięłam głęboki wdech , długo w nim nie byłam.Pewnie zdemolowali cały dom podczas gdy mnie nie było , jednak ku dziwieniu wszystko było na swoim miejscu poukładane i posprzątane .
-a co tu tak czysto?-zapytałam ciekawsko
-Harry wziął się za sprzątanie -odchrząknęła Alis.
-no gratulacje młody.
Podeszłam do niego i przytuliłam lekko.
-no dobra,chodź na górę się rozpakować -krzyknął Niall z góry.
-IDĘ - krzyknęłam wchodząc po schodach.
Ale zamiast rozpakowywania się rzuciłam się na łóżko.
Niall do mnie dołączył.
-przepraszam
-za co księżniczko ?
-za to że zepsułam nam wakacje. 
-będziemy mieli jeszcze nie jedne ,nie przejmuj się .
Cmoknęłam go w policzek i zwinnie wstałam z łóżka.Chwyciłam walizkę i rzuciłam ją na łóżko.Poczułam lekki ból w krzyżu  ,ale nie dałam tego poznać i wzięłam się za rozpakowywanie.Zwinnie mi to poszło , Niall też już skończył rozpakowywanie.Po skończonej pracy zeszliśmy na dół.Siedział tam Harry z jakąś dziewczyną , wydawało mi się , że gdzieś ją już widziałam.No nie ważne.Przywitałam się i usiadłam przy stole czekając aż Niall zrobi mi coś do jedzenia.Zrobił mi pyszne naleśniki.Zjadłam sobie z 3 Niall oczywiście sobie też nie żałował i zjadł dwa razy więcej ode mnie.Koleżanka Harrego jest na prawdę miła chociaż na taką nie wygląda.Od razu polubiłam Jessi może dla tego , że przypomina mi Paulę? Jest tak samo wygadana i wygląda na bezczelną oraz agresywną jednak to tylko pozory.Resztę dnia spędziliśmy mało aktywnie , właściwie wcale.Leżeliśmy we czwórkę przed kanapą i zajadając popcorn oglądaliśmy różne filmy.












*** 
nosz kurde, nic mi nie wychodzi .
nie mam weny .
rozdziały przychodzą z trudnością .
zastanawiam się na zakończeniem bloga:<
co wy na to ?
zaczęła bym pisać innego czy coś : <
przepraszam was , że dodałam tak późno .
+jak się podoba nowy wygląd ?





9 komentarzy:

Marta pisze...

nie nie kończ błagam na twoje opowiadania warto czekać tylko nie kończ ♥


+ zapraszam też do mnie http://directionersx8.blogspot.com/

Anonimowy pisze...

NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!
błagam NIEEEEEE kończ pisać tego bolga!!!!!
jest super i ten rozdział też ci wyszedł!
nie wiem czego chcesz, jest cudny!!
nie waż się kończyć tego! proooszę
jak skończysz będę płakać !! :'(
wika**

Anonimowy pisze...

Ty mnie nawet nie denerwuj ;p
ten blog jest zajebisty :) co ja będę czytać jak go zakończysz ? ^^
Natalia

Anonimowy pisze...

Nieeeeeeeeeeeeeeee nie kończ możemy czekać choćby i wieczność ale nie kończ. Wygląd super fajnie że coś zmieniłaś! Rozdział genialny :* Ciekawe co dalej ;)

Anonimowy pisze...

Zawsze trudno jest pisać kiedy są jakieś niespodziewane wydarzenia ;)

hemmingsox pisze...

To chyba najlepsze opowiadanie z 1D jakie kiedykolwiek czytałam *.* Serio świetne jest. I nie kończ bloga, błagaam c:

Anonimowy pisze...

Oszalałaś !! To najlepsze opowiadanie ever !! <33 kochamy cie nie opuszczaj nas jesteśmy ciekawe jak to sie dalej potoczy,, :D :) <33

Anonimowy pisze...

Nie kończ!!!!!!!! takie super opowiadanie!!!!!!!!!! najlepsze jakie czytałam a ty chcesz je skończyć?????? ani mi się waż, ten rozdział jest super <3

Anonimowy pisze...

Nieee waż się skończyć pisać ! XD świetnie jak zawsze i wygląd też ładny : 3