Wyszłam z pokoju i udałam się do pokoju Alicji , ta jeszcze spała więc postanowiłam ją obudzić.Alicja nie wyglądała na zadowoloną więc pozwoliłam jej jeszcze pospać a sama musiałam się ogarnąć i jechać na lotnisko.Umówiłyśmy się , że przyjdę później do domu z Niallem.Przed tym zadzwoniłam do Niall'a o której dokładnie będą.Nie odebrał więc zadzwoniłam do Pauli ta też nie odebrała , Harry jako jedyny odebrał.
-gdzie już jesteście?
-za 15/20 minut będziemy na lotnisku , przyjedziesz ?
-nie wiem czy Niall chce bo nie odbiera ode mnie telefonów .
-rozładował mu się pewnie , jak chcesz to mogę Ci go dać.
-dzięki daj.
..
-czemu nie odbierasz telefonu ?
-przepraszam nie widziałem , przyjedziesz na lotnisko ?
-mhm , tak chyba tak.
-to dobrze ,cześć.
Coś jest nie tak i ja to czuje.Czyżby Niall już nic do mnie nie czuł?
Udałam się do kuchni , otworzyłam lodówkę w poszukiwaniu mojego ulubionego truskawkowego kefiru , wyciągnęłam go i zrobiłam dużego łyka.Czas się zbierać-pomyślałam.Wyciągnęłam telefon z kieszeni i zadzwoniłam do taksówkarza żeby przyjechał pod mój dom.Po 5 minutach był na miejscu.Wsiadłam to taksówki podając taksówkarzowi adres lotniska i od razu płacąc.Po 15 minutach byliśmy na miejscu od razu poszłam w stronę zatłoczonego fankami miejsca gdzie chłopacy mieli się pojawić za 5 minut.
Założyłam kaptur i przebiłam się przez tłum na sam przód.
Po krótkiej chwili zauważyłam chłopaków i Paule od razu do nich podbiegłam.
-cześć kochanie - krzyknął Niall.
Przytuliłam go najmocniej jak potrafiłam , poczułam miliony motylków w brzuchu , jakbym od nowa się zakochała jakbym przeżyła od nowa pierwszą miłość.
-tęskniłem .
-ja bardziej.
Pocałował mnie czule czułam , że jestem najszczęśliwszą osobą na świecie.
Poprzytulałam się też z resztą zespołu i Paulą .
Chłopacy porobili sobie kilka fotek z fankami rozdali parę autografów i udaliśmy się do samochodu który już za nami czekał.Po drodze chłopacy opowiadali mi o przygodach jakie przeżyli i co robili.Ja opowiedziałam im , że przyjechała do mnie przyjaciółka strasznie chcieli ją poznać więc obiecałam im , że wpadnie dziś z nią do nich.Chłopacy przytaknęli jak znak że się zgadzają.Najpierw pojechaliśmy do domu 'direction'.Niall mniej więcej poukładał swoje ciuchy i mieliśmy jechać do mnie , ale najpierw chciał coś zjeść.Więc poszliśmy do kuchni i zrobiłam mu tosty z serem.Zjadł chyba z 7.Przebrał się i mogliśmy wychodzić.Całą drogę szliśmy w milczeniu , ale ta cisza była oznaką tego jak się kochamy.
Weszliśmy do domu , Alicja najwidoczniej jeszcze spała więc zostawiłam Niall'a w jego ulubionym miejscu i poszłam do jej pokoju.Ta leżała w łóżku już ubrana i leżała w łóżku z laptopem na brzuchu.
-chodź na dół Niall czeka.
-jak to już ? - jej mina była bezcenna
-tak już , no to idziesz?
-jasne poczekaj wyłączę laptopa i zaraz zejdę.
-poczekam.
Po chwili zeszłyśmy na dół , ale zostawienie Niall'a w kuchni nie było dobrym pomysłem siedział zajadając kanapki i popijając je moim kefirem.
-no ładnie zostawić Cię na chwile - zaśmiałam się
-głodny byłem kotku. - odburczał.
-przed chwilą jadłeś , no ale nie ważne .poznaj to jest Alicja moja przyjaciółka. Alicja poznaj to jest Niall mój chłopak.
Miło się przywitali i postanowiliśmy od razu jechać do chłopaków. Alicja była lekko zdenerwowana ,bo była fanką One Direction i nie wiedziała jak zareaguje na ich widok.Podjechaliśmy pod dom 'direction'.
Chłopacy również miło przywitali Alicje , ta zaś nie miała żadnego problemu z reakcją.
Wieczór zapowiadał się miło , chłopacy mieli przygotowane po kilkanaście piw i różne smakołyki które oczywiście Niall zaczął jeść.Alicja i Liam złapali świetny kontakt i po kilku piwach wyszli na dwór.
cdn..
***
przepraszam już nie mam sił na kończenie , ta przeprowadzka mnie wykańcza cały rozdział pisany na telefonie - masakra.
brak weny i jebana klawiatura w telu która sie tnie .no nie ma co .
juto ciąg dalszy ,sorry .
:**
Udałam się do kuchni , otworzyłam lodówkę w poszukiwaniu mojego ulubionego truskawkowego kefiru , wyciągnęłam go i zrobiłam dużego łyka.Czas się zbierać-pomyślałam.Wyciągnęłam telefon z kieszeni i zadzwoniłam do taksówkarza żeby przyjechał pod mój dom.Po 5 minutach był na miejscu.Wsiadłam to taksówki podając taksówkarzowi adres lotniska i od razu płacąc.Po 15 minutach byliśmy na miejscu od razu poszłam w stronę zatłoczonego fankami miejsca gdzie chłopacy mieli się pojawić za 5 minut.
Założyłam kaptur i przebiłam się przez tłum na sam przód.
Po krótkiej chwili zauważyłam chłopaków i Paule od razu do nich podbiegłam.
-cześć kochanie - krzyknął Niall.
Przytuliłam go najmocniej jak potrafiłam , poczułam miliony motylków w brzuchu , jakbym od nowa się zakochała jakbym przeżyła od nowa pierwszą miłość.
-tęskniłem .
-ja bardziej.
Pocałował mnie czule czułam , że jestem najszczęśliwszą osobą na świecie.
Poprzytulałam się też z resztą zespołu i Paulą .
Chłopacy porobili sobie kilka fotek z fankami rozdali parę autografów i udaliśmy się do samochodu który już za nami czekał.Po drodze chłopacy opowiadali mi o przygodach jakie przeżyli i co robili.Ja opowiedziałam im , że przyjechała do mnie przyjaciółka strasznie chcieli ją poznać więc obiecałam im , że wpadnie dziś z nią do nich.Chłopacy przytaknęli jak znak że się zgadzają.Najpierw pojechaliśmy do domu 'direction'.Niall mniej więcej poukładał swoje ciuchy i mieliśmy jechać do mnie , ale najpierw chciał coś zjeść.Więc poszliśmy do kuchni i zrobiłam mu tosty z serem.Zjadł chyba z 7.Przebrał się i mogliśmy wychodzić.Całą drogę szliśmy w milczeniu , ale ta cisza była oznaką tego jak się kochamy.
Weszliśmy do domu , Alicja najwidoczniej jeszcze spała więc zostawiłam Niall'a w jego ulubionym miejscu i poszłam do jej pokoju.Ta leżała w łóżku już ubrana i leżała w łóżku z laptopem na brzuchu.
-chodź na dół Niall czeka.
-jak to już ? - jej mina była bezcenna
-tak już , no to idziesz?
-jasne poczekaj wyłączę laptopa i zaraz zejdę.
-poczekam.
Po chwili zeszłyśmy na dół , ale zostawienie Niall'a w kuchni nie było dobrym pomysłem siedział zajadając kanapki i popijając je moim kefirem.
-no ładnie zostawić Cię na chwile - zaśmiałam się
-głodny byłem kotku. - odburczał.
-przed chwilą jadłeś , no ale nie ważne .poznaj to jest Alicja moja przyjaciółka. Alicja poznaj to jest Niall mój chłopak.
Miło się przywitali i postanowiliśmy od razu jechać do chłopaków. Alicja była lekko zdenerwowana ,bo była fanką One Direction i nie wiedziała jak zareaguje na ich widok.Podjechaliśmy pod dom 'direction'.
Chłopacy również miło przywitali Alicje , ta zaś nie miała żadnego problemu z reakcją.
Wieczór zapowiadał się miło , chłopacy mieli przygotowane po kilkanaście piw i różne smakołyki które oczywiście Niall zaczął jeść.Alicja i Liam złapali świetny kontakt i po kilku piwach wyszli na dwór.
cdn..
***
przepraszam już nie mam sił na kończenie , ta przeprowadzka mnie wykańcza cały rozdział pisany na telefonie - masakra.
brak weny i jebana klawiatura w telu która sie tnie .no nie ma co .
juto ciąg dalszy ,sorry .
:**
6 komentarzy:
eej nooo pisz dłuższeee <3 !
świetny : 3
nie martw się :D sama piszę opowiadanie i też przeżywam braki weny,,,, ale i tak strasznie kocham twojego bloga i codziennie wyczekuję na nowe rozdziały!!!!
Coś czuję, że między Alicją a Liamem coś będzie, więc może uznaj ich jako przyjaciół, a wciśnij jakąś kolejną fankę Natalię, która uwielbia Liama i ich zestwataj czy coś :D
Oczywiśćie to tylko sugestia ;D
O Boże.. jakie to zajebiste ! Jakbyście mogły to poczytacie też mój blog..mam tylko 2 rozdziały..http://keepcalmandgotolondon-directioner.blogspot.com/2012/04/bohaterowie.html
suuper rozdział ;**
wika **
Kocham Twojego bloga i Ciebie :* <333
Prześlij komentarz