-o cześć -przywitała mnie miło
-cześć ? chyba sobie kpisz.
-może wejdziesz do środka?
Weszłam do środka , dom całkiem nieźle urządzony pełno zdjęć z Niall'em.Może ta dziewczyna ma obsesje ?
-co tam u Ciebie ? -zapytała tak od siebie.
-ty się pytasz co u mnie , słuchaj suko zniszczyłaś mój związek , zniszczyłaś moje życie jesteś zadowolona , pytam się jesteś zadowolona ?
-nawet nie wiesz jak bardzo , najwidoczniej Nialler się za mną stęsknił .Tak szybko dał się zbajerować jak widać nie dawałaś mu tego czego potrzebuje mężczyzna potrzebował zaspokojenia.
W tej chwili przegięła.Wstałam walnęłam jej pięścią w twarz aż poczułam lekki zgrzyt.Wzięłam torebkę i wyszłam.Liam nadal czekał.Wsiadłam do samochodu wycierając zakrwawioną rękę o spodnie.
-coś ty zrobiła ? -spytał przerażony
-załatwiłam to co chciałam.
-mam się bać ?
-raczej nie.
Poprosiłam Li , żeby zawiózł mnie do domu.Podziękowałam mu i weszłam do domu.Tam czekała mnie niespodzianka - mama.
-mamuś czemu nie powiedziałaś , że przyjeżdżasz ?
-niespodzianka.
Podeszłam do niej przytulając ją najmocniej jak potrafię.
-mamuś przepraszam ,ale jestem zmęczona pójdę się położyć ,pogadamy jutro .
-idź idź .
Wchodząc do pokoju myślałam że dostanę zawału.W pokoju siedział Niall.
-czego ty tu chcesz ?
-pogadać.
-nie mamy o czym.
-chyba jednak mamy.
-no to słucham tłumacz się.
-najpierw usiądź
-mhm.
-na początku powiem Ci ,że nic nie pamiętałem.byłem całkiem zalany nie wiedziałem co robię.wykorzystała tą sytuację , zawsze chciała się do mnie zbliżyć ,ale nigdy nie dawałem jej szansy.teraz gdy tylko pojawiła się okazja wykorzystała to.na prawdę żałuję , chciałbym cofnąć czas gdyby tylko się dało.KOCHAM CIĘ jak nigdy nikogo innego.ona jest chora psychicznie.Laura wybacz mi.
Łzy napełniały moje oczy ,wymiękałam.
-Laura posłuchaj , zrobię wszystko żebyś mi wybaczyła .Nie potrafię bez Ciebie żyć , cały czas o Tobie myślę.Daj mi ostatnią szansę.
Nic nie odpowiedziałam tylko przytuliłam go do siebie.
-dam Ci szansę , ale musisz obiecać mi że więcej nie spotkasz się z nią.
-dla Ciebie wszystko.
Nie wiem czy będę mogła zapomnieć o tym co zrobił ,ale przynajmniej spróbuję.
Resztę dnia spędziliśmy u mnie w pokoju leżąc i rozmawiając.Wyjaśniliśmy sobie resztę spraw i zaproponowałam Niall'owi żeby dzisiaj został u mnie , zgodził się .Opowiedziałam mu o spotkaniu z Ali i o tym że chyba złamałam jej nos ten odsunął się ode mnie udając , że się boi.
Leżeliśmy wtuleni w siebie ,brakowało mi go przez ten dzień .
Czułam przy nim że nic mi nie grozi , zupełnie bezpiecznie .
Po kilku godzinach niczego nierobienia zrobiłam się senna.
Pocałowałam Nialla w policzek i zasnęłam.
***
nie potrafię pisać długich rozdziałów xd :D
ale wolę dodać 2 krótsze w jeden dzień .
5 kom = nowy rozdział .
9 komentarzy:
dobrze Lura zrobiła ; D
a co do rozdziału świetny : )
Jaram sie tym jak głupia . : D
super ale już myślałam że mu nie wybaczy... no ale taki urok Niall'a heheh ;)) on jest słoodki ;D <3<3<3
fajowyyy ; ))
dawaj nastepny rodzial ; P superowsko piszesz !!
Kuźwa.. łzy w oczach..nie płacze ale to takie zajebiste jest ! / Goska
ej uwielbiam to jak piszesz ! najlepsza ! <333
myślałam że mu nie wybaczy ... nio ale to Nialler :3
Właśnie zaczęłam czytać Twoje bloga oczywiście zaczynając od początku i naprawde mnie to wciągnęło ;) przeczytałam wszystko od poczatku do końca;p Czekam na nastepne rozdziały
Ps.Świetnie piszesz :D
Prześlij komentarz