niedziela, 8 kwietnia 2012

ROZDZIAŁ XV

Pobudka nie była za ciekawa o 12:00 wpadli do nas Hazza i Louis skacząc po naszych łóżkach.
Nieźle się na nich wkurzyłam ponieważ nie należę do wczesnych ptaszków Niall miał to samo.
Nie zważając na nich dalej próbowaliśmy spać jednak na marne ,mądry Harold wziął kubeł wody i wylał prosto na nas.Od razu zerwaliśmy się na nogi , nie obyło się bez obelg rzucanych przeze mnie na Hazzę i Lou.
-ciekawe kto teraz będzie suszył to łóżko ?- zapytałam ze wściekłą miną.
-to my już pójdziemy - zaśmiał się Harry biorąc Lou za rękę .
Z Niall'em wpadliśmy na pomysł żeby później odegrać się na nich.
Poszliśmy razem pod prysznic , było strasznie miło.Krople wody spływały po naszych rozgrzanych ciałach.
Nasze usta za każdym razem spotykały się ze sobą , czułam przy nim pożądanie.
Wyszliśmy z kabiny zawijając się ręcznikami.Ja zostałam w łazience w celu wysuszenia włosów i zrobieniu make-upu , Niall wrócił do pokoju.Wzięłam się za suszenie po tym wyprostowałam włosy , nałożyłam lekki podkład i przeźroczysty błyszczyk ,rzęsy wymalowałam  tuszem i podkreśliłam eyelinerem.Po 20 minutach wyszłam z łazienki , Niall był już ubrany włosy wyschły mu bez pomocy suszarki.Poprosiłam Niall'a żeby pomógł wybrać mi coś do ubrania , razem zdecydowaliśmy żebym ubrała <klik> i tak zrobiłam.Po chwili zeszliśmy na dół , wszyscy już siedzieli przy stole gdy Paula z Hazzą robili śniadanko.Usiadłam się z Niall'em obok Zayna i poprosiliśmy również o śniadanie.Paula nie odmówiła , nasze relacje od początku pobytu w Londynie strasznie się polepszyły , teraz tak na prawdę stałyśmy się siostrami.Paula przygotowała dla nas omlety z serem.Niall napakował sobie 3 ja wzięłam tylko 1 reszta też sobie nie żałowała.Liam niestety musiał się śpieszyć ponieważ musiał jeszcze podjechać do domu się przebrać i jechać po Danielle na lotnisko.
My mieliśmy duużo czasu więc zero pośpiechu i wszystko na lajcie.Usiedliśmy się wszyscy przy kanapie i włączyliśmy sobie 'Scary Movie 4' i przez cały film śmieliśmy się jak opętani , ale nie z filmu tylko z Louisa.
Popołudnie mijało miło , o 21:00 mieliśmy zjawić się u Eda.Chłopacy pojechali do domu przebrać się i pozałatwiać swoje sprawy , Niall też pojechał a ja z Paulą poszłyśmy na zakupy.Odwiedziłyśmy kilkanaście sklepów w poszukiwaniu sukienek na dzisiejszy wieczór wybrałyśmy po kilka i zakupiłyśmy po miliony dodatków.Wróciliśmy do domu poprzebieraliśmy się w różne zestawy i najodpowiedniejszym dla mnie był
<klik> a Paula postawiła na coś  innego i wybrała <klik>.
Miałyśmy jeszcze jakieś 5 godzin do imprezy.
Liam zadzwonił do nas żebyśmy przyszły poznać Danielle po ta już nie może się doczekać.Chwyciłam za torebkę i klucze chwyciłam telefon i zadzwoniłam po taxi po 5 minutach czekał już na nas miły starszy Pan w swojej  taksówce.Podjechał pod dom 'direction' ,zapłaciłyśmy i wyszłyśmy.Na kanapie siedzieli chłopcy z Danielle  , ale zdziwiło mnie , że nie było z nimi Nialla.
Przywitałam się z piękną brunetką po czym przeprosiłam ich i udałam się do pokoju Niall'a.Otworzyłam drzwi Niall rozmawiał przez telefon a gdy weszłam do pokoju od razu się rozłączył , zdziwiło  mnie to.Od razu podszedł do mnie i czule pocałował , był strasznie zdenerwowany nie chciałam wypytywać go bo i tak by nie powiedział.Zeszliśmy na dół ,Niall i chłopacy byli umówieni z Paulem więc ubrali kurtki i poszli na spotkanie.Ja Paula i Danielle poznawaliśmy się i  rozmawialiśmy o chłopakach ,muszę przyznać że dziewczyna jest na prawdę fajna.Danielle spytała czy pójdziemy z nią na zakupy bo nie ma żadnej sukienki na dziś wieczór oczywiście zgodziłyśmy się.Wyszłyśmy z domu 'direction' i udałyśmy się do centrum handlowego.Zaliczyłyśmy kilka sklepów , Danielle o wiele szybciej decydowała się niż my .Wybrała <klik>.Po drodze przypomniało mi się  , że byłam umówiona z fankami w MilkShake City spytałam Pauli i Danielle czy razem ze mną spotkają się z nimi , oczywiście nie miały nic przeciwko.Udałyśmy się do Msc tam czekało około 12 dziewczyn ,zdziwiłam się przecież dopiero za 20 minut miałam planowo przyjść. Dziewczyny strasznie się ucieszyły podbiegły do nas i wyściskały.
Usiadłyśmy przy 1 ze stolików Paula poszła zamówić dla nas szejki.Dziewczyny były na prawdę miłe  ,tematów nie było nam brak.Wypiłyśmy szejki porozmawiałyśmy jeszcze trochę porobiłyśmy sobie jeszcze zdjęcia i umówiłyśmy się na następne spotkanie.Było już około 18:00 zamówiłyśmy taxi i pojechałyśmy do mnie do domu.Przed imprezą musiałyśmy się świetnie przygotować. Pokazałyśmy Danielle nasze sukienki , była zachwycona.Miałyśmy jeszcze w miarę dosyć czasu    więc wzięłyśmy się za manicure i pedicure ja wybrałam kolor   jasno beżowy Paula czerwony a Danielle ciemny róż.Siedziałyśmy na kanapie malując paznokcie i śmiejąc się .Strasznie polubiłam Danielle tak samo jak moja siostra.Włączyłam telewizor na 4funtv i akurat załapałyśmy się na połowę One Thing oczywiście zaczęłyśmy śpiewać razem we 3 tylko przeszkodził mi telefon był to Niall. 
-gdzie jesteście śliczne ? -zapytał swoim słodkim głosikiem .
-u mnie , nie martw się przyjdziemy na imprezę - zaśmiałam się .
-o której po was przyjechać ? 
-20:00 bo w końcu  to niezły kawałek do jego domu .
-no to do zobaczenia kochanie :* 
-cześć .
Paznokcie wyschnięte czas na prysznic , na szczęście mamy 3 łazienki.
Zaliczyłyśmy prysznice i razem we 3 wzięłyśmy się za robienie makijażu na przemian.
Moim zdaniem Danielle powinna być kosmetyczką bo jest strasznie obcykana w tych sprawach i zrobiła mi świetny makijaż.
Wróciłam do łazienki wysuszyłam włosy i zrobiłam lekkie fale.
Poszłam do pokoju przebrałam się w sukienkę ubrałam buty wzięłam torebkę zapakowałam do niej błyszczyk i telefon.
Wychodząc z pokoju zobaczyłam Danielle i Paule które wyglądały niesamowicie pięknie.
Zeszłyśmy na dół gdzie czekała na nas niespodzianka a mianowicie 5 niespodzianek w formie chłopców .
 Na kanapie leżeli sobie nie zważając na to czy pogniotą im się garnitury , ale gdy nas zobaczyli od razu postawili się do pionu.Niall podszedł do mnie przytulając mnie i dając całusa w policzek szepcząc do ucha 'ślicznie wyglądasz'.
Zrobiłam po drinku tak na rozluźnienie atmosfery .
-czas się zbierać - krzyknął Liam
I tak zrobiliśmy , wyszliśmy z domu udając się do czarnej mini limuzyny.
Jechaliśmy mniej więcej 47 minut.
Dom Eda był ogromny i piękne ozdobiony.
Wchodząc do domu do Niall'a znowu zdzwonił telefon a ten znowu nie odebrał.
W środku była masa ludzi , ale w tłumie od razu było widać Sheraana który szybkim krokiem do nas podszedł.
Przywitał się z nami ,przedstawiłam mu się tak jak i Paula. Chłopak wydawał się przemiły.
Impreza powoli się rozkręcała każdy cały czas coś pił jak nie drink to piwo i takim sposobem większość osób była już zalana oprócz Liama który nie mógł pić.Obok Niall'a cały czas kręciła się jakaś dziewczyna powoli zaczynało mnie to denerwować .
Wzywała mnie natura , udałam się do toalety. Jednak po wyjściu żałowałam że tam w ogóle poszłam.....














**
7 kom = nowy rozdział :)

sobota, 7 kwietnia 2012

thx

MAM PRZYGOTOWANĄ 1 CZĘŚĆ NASTĘPNEGO ROZDZIAŁU ,ALE CHCĘ WAS TROCHĘ POTRZYMAĆ W NIEPEWNOŚCI , NA PRAWDĘ DZIĘKUJĘ ZA TYLE ODWIEDZIĆ I TE PRZEMIŁE KOMENTARZE KTÓRE DAJĄ MI WIELE DO MYŚLENIA I MOTYWUJĄ DO DALSZEGO PISANIA.JEST TO MOJE NAJDŁUŻSZE OPOWIADANIE ZA KTÓRE WZIĘŁAM SIĘ PISAĆ NA ROZDZIAŁY , TAMTE BYŁY NIEPRZEMYŚLANE I PO PROSTU PO KRÓTKIM CZASIE NIE MIAŁAM POMYSŁÓW NA DALSZE KONTYNUOWANIE TEGO.A WIĘC JESZCZE RAZ
MASSIVE THANK YOU xx

ROZDZIAŁ XIV

Podczas filmu nie oszczędziliśmy sobie uczuć , z moich oczu spłynęło kilka łez.Pod koniec filmu do Niall'a dzwonił telefon on jednak nie odbierał , dziwiło mnie to bo on zawsze odbierał telefon niezależnie od tego kto to był.No nic film się skończył i akurat ktoś pukał do drzwi domyślałam się , że są  to chłopacy.No i nie pomyliłam się do domu weszło 5 wesołych chłopaków razem z moją siostrą .Usiedliśmy się na kanapie , Niall zaproponował żebyśmy zagrali w jakąś grę , ja wybrałam scrabble.Wyciągnęłam grę z szafy i rozstawiłam na stole , chłopacy usiedli się na kanapie a ja z Niallem na podłodze.Podczas gry było tyle śmiechu i zabawy , każdy z nas wymyślał nie stworzone wyrazy a najgłupsze wymyślał Louis ,ale on akurat dostawał najwięcej punktów.Wieczór mijał miło , nie obyło się bez picia piwa.Włączyłam na głośnikach płytę Up All Night i chłopacy oczywiście zaczęli śpiewać ja dołączyłam do nich ponieważ uwielbiam śpiewać ,ale jakoś wolę to ukrywać.Lecz tak nie pozostało bo Liam pochwalił mój wokal i spytał się czy kiedyś myślałam poważnie o śpiewaniu.Oczywiście kiedyś myślałam o jakimś programie np takim jak X Factor , ale gdy poznałam chłopaków zmieniłam zdanie.Louis i Harry cały czas odwalali jakąś scenkę jak to oni się nie kochają.Było coraz później na dworze padał deszcz i wiał silny wiatr.Więc zaproponowałam chłopakom żeby zostali u nas na  noc  w końcu są do dyspozycji jeszcze 2 pokoje.Chłopcy oczywiście się zgodzili.Resztę wieczoru spędziliśmy na rozmowie i dowcipach Lou.Dziwiło mnie skąd on bierze tyle energii nie dość , że cały czas gada jak opętany   , wymyśla jakieś nowe dowcipy , śmieje się i skacze jak małpa.Może to od marchewek? Chyba zacznę się zdrowo odżywiać.Do Liama zadzwonił telefon w tym samym czasie co do Hazzy.Do Li dzwoniła Danielle oświadczając , że jutro będzie około godziny 12:00 z prośbą o to żeby przyjechał po nią na lotnisko , ten oczywiście się zgodził a do Hazzy dzwonił Ed Sheeran z zaproszeniem na jego imprezę którą organizuje jutro , chłopak powiedział , że oddzwoni do niego bo pierw musi pogadać z resztą.Impreza ?-zaśmiał się Lou.
Wszyscy zgodzili się na to żeby jutro wpaść na imprezę do Sheerana .Pokazałam Lou i Hazzie i Liamowi wspólny pokój w którym będą spać.Niall miał spać ze mną a Zayn oczywiście miał się zająć Paulą .Poszliśmy z Niall'em do pokoju przebrałam się w piżamę a on miał spać na bokserkach.Wskoczyliśmy do łóżka , przytuliliśmy się , porozmawialiśmy jeszcze chwilę a nasze oczy powoli zamykały się , usnęliśmy .








**
jutro obiecuję jakąś akcje , dzisiaj już nie chce mi się pisać więc poczekajcie sobie do jutra i przygotujcie się na chwilowe rozstanie bądź troche dłuższe .
5 kom = nowy rozdział .


DZIĘKUJE WAM , ŻE CZYTACIE TE BZDETY .:)

ROZDZIAŁ XIII

**Laura**

Leżeliśmy sobie jeszcze trochę w łóżku cały czas wtuleni w siebie.
-kocham cię - szepnęłam mu w ucho
-ja ciebie mocniej - pocałował mnie w czoło.
Postanowiliśmy zejść na dół po przebieraliśmy się i zeszliśmy na dół.Cała brygada już tam siedziała.
Niall od razu udał się do kuchni w poszukiwaniu jedzenia , dołączyłam do niego i zrobiłam mu typowo angielskie śniadanie a właściwie obiado-śniadanie bo była już 14:00.
-chce ktoś coś do picia ? - zawołałam
-jasne - odparł Hazza a inni przytaknęli 
-tylko co ? 
-kawa - odparł Liam.
Liam Louis i Hazza leżeli na kanapie i oglądali mecz Barcelony vs Real Madryt. , również lubiłam oglądać piłkę nożną więc z miłą chęcią dołączyłam do nich podając im po kawie .Niall zjadł śniadanie i dołączył do nas , usiadł obok mnie i na ucho szepnął że śniadanie było przepyszne.Jutro miała przyjechać Danielle dziewczyna Liama , strasznie chcę ją poznać i przekonać się czy jest taka cudowna jak to chłopacy mówią , szczerze to brakuje mi jakichkolwiek dziewczyńskich znajomości.Nie ma to jak emocjonujące oglądanie meczu przez Lou który cały czas wyzywa piłkarzy.Uwielbiam towarzystwo chłopaków tak jak i Paula ,ale chyba przesadziłam z tą gościnnością więc poszłam na górę wzięłam moje rzeczy i grzecznie pożegnałam się z chłopakami.Ale Niall oczywiście miał pretensje ,że tak szybko chcę wracać więc zaproponowałam mu żeby przyszedł do mnie a ja odwdzięczę mu się za nocleg jakimś dobrym obiadem.Niall pobiegł szybko do góry po telefon i wrócił w trymiga .Zaproponowałam chłopakom żeby później do nas wpadali ,oczywiście jeżeli mają ochotę  , zgodzili się i obiecali że pod wieczór wpadną.Niall zadzwonił po taksówkę ponieważ od ich domu do mojego jest spory kawałek , na szczęście nie musieliśmy za długo czekać po taksówka po 4 minutach była  już pod domem.Po 20 minutowej podróży dojechaliśmy po dom.Wyciągnęłam klucze z torebki , ale nie były potrzebne bo dom był otwarty ,przypuszczałam , że Paula nie jest tu sama lecz z Zayn'em.Poszłam zobaczyć czy są w pokoju , niestety przeszkodziłam im. Zayn leżał na Pauli całując ją po szyi.Ustałam się w drzwiach zaśmiałam się i wyszłam.Niall siedział już w kuchni ,nie dziwię się w końcu obiecałam mu pyszny obiad. Po dogadaniu z Niall'em postanowiłam zrobić pizze zauważyłam automatyczny uśmiech na twarzy blondyna. Niall chciał mu pomóc więc wyciągnął z lodówki wszystkie dodatki które chciał mieć w pizzy w tym czasie gdy wałkowałam ciasto.Wszystko poszło w miarę sprawnie wysmarowałam ciasto sosem pomidorowym ponakładaliśmy dodatków i ser pizza poszła do piekarnika.W tym czasie gdy pizza miała się piec udaliśmy się na kanapę włączyliśmy telewizor.Blondynek zaczął mnie namiętnie całować ja też nie oszczędzałam sobie czułości.Przy nim na prawdę czułam się wyjątkowo.Po lekkim ogarnięciu wzięliśmy laptopa do ręki , Niall zalogował się na twitterze i po odpisywał niektórym fankom.Ja wzięłam sprawę w swoje ręce i zaczęłam obserwować fanki które o to prosiły z konta Nialla. Tak się wciągnęłam w to , że całkowicie zapomniałam o pizzy.Z piekarnika unosił się dym spalanej pizzy udało mi się ją uratować .Wyciągnęłam pizzę na największy talerz jaki miałam wzięłam nóż pokroiłam ją w trójkąciki i zaniosłam Niall'owi oczywiście sobie też nie odmówiłam.Misiek wpadł na pomysł żeby uszczęśliwić fanki i zrobić twitcama.Gdy napisał na tt ' Zapraszam na twitcama z niespodzianką' na live chacie pojawiła się sześciocyfrowa liczba ,ciekawa byłam ich reakcji na mój widok.
Pierw pokazał się Niall i zaczął się wielki spam większość postów była w typie ' Please Say Hello to Poland' 'When 1D Bring to .....'.
Niall zaczął odpowiadać na pytania a ja w tym czasie wstałam żeby nalać sobie picia.Blondas zaczął mówić ' Chcę wam kogoś przedstawić na żywo mam nadzieję , że zaakceptujecie mój związek z Laurą która właśnie wraca z kuchni z piciem dla mnie - zaśmiał się.Picie było dla mnie , ale napiłam się i oddałam mu połowę , usiadłam się się obok Nialla przytulając się do niego i witając z fankami.Nie obyło się bez paru hejtów jaka to ja jestem i że pewnie chodzi mi tylko o sławę , ale więcej było pozytywnych opinii
 na mój temat.Cieszyło mnie to , że dużo osób życzyło nam szczęścia i takie tam.Wiele fanek pytało Niall'a czy nie miał by nic przeciwko gdybym się z nimi spotkała w MilkShake City.Ja z chęcią spotkam się a Niall też się zgodził więc umówiłam się z nimi na pojutrze około godziny 15:00.Po odpowiadaliśmy jeszcze na kilkanaście pytań po czym na dół zeszli Zayn z Paulą , Zayn również przywitał się na twitcamie i przedstawił Paulę po czym wyszli z domu mówiąc , że idą na obiad do restauracji.My z blondi zakończyliśmy twitcama ,napisałam jeszcze ze swojego konta do tych fanek z którymi jutro mam iść na spotkanie dokładną godzinę i mój nr telefonu ,wydaje mi się , że mogę im zaufać a jak nie to zmienię numer.Włączyliśmy z Niall'em sobie film 'Titanic' który uwielbiam oglądać.








*
rozdział napisany jakoś tak bez weny .
przepraszam z góry .
pomimo że nie było 5 komentarzy to dodałam bo dzisiaj już chyba nic nie dodam.ale obiecuję  że w najbliższym czasie będzie jakaś akcja. 
Teraz wam nie odpuszczę 6 komentarzy ma być wtedy dopiero dodam rozdział .

piątek, 6 kwietnia 2012

ROZDZIAŁ XII

**Niall**
Obudziłem się przed 12:00 chociaż zazwyczaj wstaję trochę wcześniej , ale było mi tak przyjemnie przy Laurze.Leżała wtulona we mnie , czułem się przy niej wyjątkowo to ona była wyjątkowa .Widok śpiącej Laury jest przyjemny , wygląda przesłodko.Chciałem wstać , ale nie chciałem jej obudzić była tak we mnie wtulona że nie mogłem się uwolnić .Pocałowałem ją lekko w policzek i próbowałem dalej zasnąć , jednak na marne .
Leżałem sobie myśląc o tym co było i co będzie.Wiedziałem , że na pewno moje życie przy Laurze zmieni się o 180 stopni oczywiście na lepsze.Chwyciłem w rękę iPoda  i zalogowałem się na twitterze po odpisywałem na niektóre posty fanek.Wiem , że Laura będzie zła ,ale zrobiłem sobie zdjęcie z nią jak śpi i wrzuciłem na twittera z podpisem 'z moim aniołkiem' po 2 minutach było już pełno komentarzy oczywiście znalazło się też kilka hejtów , ale cieszyłem się że większość fanek zaakceptowała mój związek w Laurą .Siedziałem jeszcze chwilę na tt obserwowałem komentarze te pozytywne i nie.Laura co chwila się wierciła więc postanowiłem ją obudzić.Zacząłem ją gilgotać wiem że ma gilgotki prawie wszędzie więc sprawnie mi to poszło.
-Niall wariacie daj mi spaać .
-jest już kwadrans po 12:00 wstawaj śpiochu.
-zaraz zaraz.
-nie zaraz tylko teraz.
Złapałem ją za biodra i przyciągnąłem ją do siebie delikatnie całując ją w usta.Niestety nie skończyło to się dobrze bo leżeliśmy na skraju łóżka ,jeden ruch i spadliśmy.Leżeliśmy tak na podłodze śmiejąc się w niebo głosy.Do pokoju zawitał Liam pytając co tutaj się dzieje , nie musiał dostawać odpowiedzi bo od razu zaczął śmiać się razem z nami.Spytał się czy idziemy na dół bo Zayn z Paulą próbują coś usmażyć na śniadanie odparłem , że tak poprzez śmiech.Wstaliśmy z podłogi , Laura z powrotem położyła się do łóżka a ja poszedłem do łazienki wziąć prysznic.Wszedłem do kabiny puściłem wodę , nałożyłem na głowę szamponu robiąc pianę.Niespodziewanie do łazienki weszła Laura.Była w samym ręczniku , podeszła do kabiny spuściła ręcznik na dół i weszła do mnie.Przytuliłem ją i zacząłem całować po szyi.W tej chwili pragnąłem jej bardziej niż kiedykolwiek.Krople wody spływały po naszych rozpalonych ciałach.Stawało się coraz bardziej namiętnie , zrobiliśmy to.Było cudownie.Po skończonym stosunku wyszliśmy z pod prysznica wycierając się ręcznikami.Wyszliśmy z łazienki  i z powrotem wróciliśmy do łóżka.




















*** 
nie umiem opisywać stosunku hahahahaha .
dobra jakiś tam rozdział na noc. 
spoooko .
5 komentarzy = następny rozdział :D 
<3

ROZDZIAŁ XI

Siedzieliśmy z Niall'em cały czas wtuleni w siebie.Tego mi brakowało , czułam się cudownie będąc przy nim.Postanowiliśmy ,że pójdziemy do chłopaków w końcu im obiecałam.Pobiegłam do góry po torebkę spakowałam telefon wzięłam klucze z szafki i wyszliśmy.Całą drogę szliśmy za ręce po drodze zaczepiło nas kilka fanek z prośbą o zdjęcie i autograf.Nie przeszkadzało mi to bo w końcu jest gwiazdą i to jest normalne. Kilka fanek nawet chciało zdjęcie ze mną oczywiście nie mogłam odmówić więc zrobiliśmy kilka zdjęć i poszliśmy.Przed domem stał Zayn z Paulą którzy najwidoczniej też dopiero przyszli.
Weszliśmy do domu od razu wszyscy do mnie podbiegli i rzucili się na mnie z przytulasami.Harry przytulił mnie tak mocno , poczułam się przy nim tak jak przy Niallu , niesamowicie ..Harry zaproponował żebyśmy zrobili sobie maraton  horrorów.Ja z Niallem poszliśmy do kuchni zrobić popcorn i jakieś inne przekąski , Liam i Louis wyszukali horrory które mieli na płytkach.Wszyscy usiedli na kanapie tylko ja z Niall'em wzięliśmy poduszki i usiedliśmy się na podłodze. Pierwszy film jaki Lou włączył był to 'Klątwa'. Z reguły nie oglądam takich filmów , ale dla nich zrobiłam wyjątek , boję się horrorów z  różnymi 'zmorami'.Ale cały czas byłam wtulona w Nialla i ten trzymał mnie za rękę ,przy nim czułam się bezpiecznie.W niektórych momentach mocno wtulałam się w Nialla.Po Klątwie Lou włączył Strych a później jeszcze kilka innych.Nie miałam ochoty oglądać więcej filmów więc powiedziałam Niall'owi na ucho  że wracam do domu.Ale ten zaproponował mi żebym została na noc po czym wziął mnie za rękę i poszliśmy do jego pokoju ,oczywiście nie obyło się od gwizdów Harrego i jego ostrzeżeń że mamy nie szaleć , Niall spojrzał tylko na niego spod byka i poszliśmy.Niall ma bardzo duży pokój i ogromne łóżko.Było już coś około godziny 22:00 , nawet nie wiedziałam ,że te filmy tyle zeszły.Niall dał mi swoje bokserki i jakąś luźniejszą bluzkę .Poszłam do toalety wzięłam prysznic i zawinęłam się w ręcznik , zapomniałam wziąć rzeczy z pokoju więc zawinięta w ręcznik wróciłam do pokoju po ciuchy. Niall patrzył na mnie takim wzrokiem jakby chciał mnie rozebrać.Wróciłam do toalety przebrałam się i poszłam do Niall'a. Wskoczyłam mu do łóżka a ten szepnął mi do ucha , że ślicznie wyglądam w jego rzeczach.Zaśmiałam się i odpowiedziałam ,że wiem.Leżeliśmy sobie razem wtuleni w siebie , było mi cholernie przyjemnie przy nim czułam się jak w niebie.Oczy samoczynnie mi się zamykały , zasnęłam.








*****
Do czytelników .
~prosiłabym żebyście zapisali się do obserwatorów ponieważ chciałabym wiedzieć ile osób czyta mojego bloga : )
~anonimowi proszę o podpisywanie się w komentarzach .
~5 komentarzy = nowy rozdział 


wiem rozdział taki jakiś nijaki , ale nie mam weny.
mam nadzieję , że do zniesienia. 




DZIĘKUJE ZA TYLE WYŚWIETLEŃ :**

ROZDZIAŁ X

                                               ***
Te rozdziały będą krótsze i z góry przepraszam ,ale będę dodawała przynajmniej 2 dziennie :) 5 komentarzy = nowy rozdział .




Rano obudził mnie hałas dochodzący z dołu.Wstałam więc ubrałam szlafrok i zeszłam na dół.Pauli stłukła się szklanka a przy stole siedział Zayn , przywitałam się i wróciłam na górę.Chciałam dalej iść spać ale wiedziałam , że już nie zasnę.Usiadłam na łóżku biorąc iPoda do ręki. 6 nieodebranych połączeń od Nialla ,jedno od Harrego i 3 wiadomości od Hazzy.Wybrałam numer Harrego i nacisnęłam zieloną słuchawkę.
- coś się stało Harry , że dzwoniłeś ? 
-martwię się o Ciebie , nie odzywasz się i wtedy tak szybko uciekłaś , obraziłaś się na nas ?
-nie martw się , miałam powód , ale co wy na to żebym wpadła dzisiaj do was ? 
-oooo super , o której ?
-nie wiem tak o 16 ? pasuje ?
-jasne , przychodź  no to do zobaczenia :* 
-no cześć .
Dziwi mnie to , że Harry się o mnie martwi skoro właściwie z nim nie rozmawiam i większość czasu spędzałam z Niallem i Zaynem.No ale przyznam , że miło tak.Udałam się do toalety wzięłam dłuugi prysznic.Wysuszyłam i wyprostowałam włosy po czym wymalowałam rzęsy i zrobiłam lekkie kreski eyelinerem.
Wróciłam do pokoju ,przeszukałam całą szafę w poszukiwaniu czegoś w miarę wygodnego.Nie mam za wielu takich rzeczy po przeważnie chodzę w rurkach i szpilkach , ale po zastanowieniu się ubrałam <klik>.Wzięłam laptopa telefon i zeszłam na dół do Zayna i Pauli.Ale o dziwo nie było ich na stole leżała tylko kartka 'Poszliśmy coś zjeść , nie patrz na mnie wrócę późno'.Podeszłam do lodówki wyciągnęłam szklankę z szafki i nalałam sobie kefiru bananowo-truskawkowego , mojego ulubionego a z półmiska wzięłam jabłko.Wzięłam laptopa ze stołu i usiadłam się na kanapie przed telewizorem , ale przeszkodziło mi pukanie do drzwi.Niechętnie wstałam do drzwi otworzyłam.W drzwiach stał Niall z wielkim bukietem czerwonych róż i z czekoladkami.Wpuściłam go do środka a kwiaty włożyłam do wazonu.Wróciłam na kanapę Niall dosiadł się do mnie. 
-przepraszam Cie ,chciałbym abyś zapomniała o moim błędzie zależy mi na Tobie i nie chcę cie stracić , chłopcy też Cię polubili.Laura kocham Cię .
Automatycznie na policzek spłynęła mi łza , nie wiedziałam co mam powiedzieć więc nic nie powiedziałam tylko przytuliłam go do siebie.
-ja Ciebie też ,ale obiecaj mi że to się nie powtórzy .
-obiecuje - odpowiedział przez uśmiech i od razu zatonął w moich ustach .